19.05.13 RECKA: Donatan – „Równonoc” (płyta rap, Polska, 2012).

Tę recenzję pragnę rozpocząć słowami kapitana Bednarza: „…Spytam po żołniersku: o co tu, kurwa jego mać, chodzi w tym burdelu?” No właśnie, o co? Gdy dowiedziałem się, że Percival (moja recenzja znajduje się na „DL”) uczestniczy w projekcie „Równonoc” bardzo się ucieszyłem, bowiem cenię sobie połączenia raperów z muzykami związanymi mniej lub bardziej z klimatem. Nie należę do grona hejterów, którzy hip-hop przekreślają „bo to muzyka czarnych”. Bardzo lubię sobie czasem posłuchać muzyki tego typu. Wtedy sięgam po Encecha czy (z nieco innej bajki) Słonia. Tyle się nasłuchałem o tej płycie… że to będzie promować słowiaństwo, że będzie takie „WOW” i w ogóle „cool”. Nie oczekiwałem tu utworów typu „Słowianie” Hammer of Hate, ale to co dostałem na tej niby promocji słowiaństwa wysadziło mnie pod sufit i to wcale nie w pozytywnym znaczeniu tego słowa.

(więcej…)


Kolejna zapowiedź zina „DL” nr 13 (koniec maja/początek czerwca).

Teraz będzie drugi raz o tym samym, ale właśnie udało się skończyć wywiad, z którego jestem bardzo zadowolony. Miało być nawet więcej rozmówczyń, ale udało się porozmawiać z aż  czterema – to i tak sporo. Autonomiczne Nacjonalistki w tym jedna działająca dodatkowo w grupie KDN… Na manifestacjach nacjonalistycznych pojawia się coraz więcej kobiet, ale te akurat w klimacie są nie od dzisiaj – nie można zatem powiedzieć, że to efekt nowej fali. O nowej fali sobie m.in. właśnie porozmawiamy… A także o wielu innych tematach: stereotypowych zachowaniach wśród dziewczyn, kibicowaniu, aborcji, Ruchu Narodowym… Szkoda, że zin nie jest z gumy, bo można by z J., H., Kaśką i Kają nawijać i nawijać…  A jako, że w tym numerze możecie przeczytać także rozmowę z Joanną Paprocką to wychodzi na to, że jest to numer szczególnie przychylny płci pięknej :-). Normalne… wszak są od dawna stałą częścią wszelkich klimatów… Czekajcie na „DL” 13 – będzie dobre pierdolnięcie, zero odpuszczania jeśli chodzi o wysokość poprzeczki!

(więcej…)


19.05.13 Jak co dzień… Welcome Fatherland (3). V.Ice i wóda z mety.

Witam lubujących się w tej świeżej „rubryce”. Czas znowu posmęcić o rzeczywistości. Wiem, że nie jestem normalny, ale po raz kolejny zaryzykuję :-). „Łiiii, call on me, call on me”… był kiedyś taki „hicior” (jedyny?) niejakiego Erica Prydza, do którego teledysk przyciągał szeregi koniobijców za sprawą tańczących tam dam :-). W tym mniej więcej czasie na osiedlu egzystował X, bo kojarzę że pierdolił w kółko o tym klipie i słuchał go czasem na swoim… jamniku, do którego kupił (no dobra… zajebał gdzieś) baterie i kładł na ławce. Jak na te czasy zachowanie dość niecodzienne, no ale nasz X ma to do siebie, nie żeby był hip hopowcem z sentymentem do jamnika, heh, ale zatrzymał się gdzieś w wieku lat 17 i przez kolejnych 10 nie zmienił nawyków… Nadal słuchał jako rapu… Karramby, a jego ulubionym filmem był „Miłość w rytmie rap” forever :-). Gdy szedł na balety to tańczył naśladując (do tego komicznie…, efekt możecie sobie tylko wyobrazić) jego bohaterów. Oczywiście było to hitem, tym ciekawszym, że tak samo wywijał obok… jego starszy brat we flanelowej koszuli :-). Blues brothers jak sam skurwysyn. X myślał, że „laski na to lecą”, a jedyny komentarz, który usłyszałem, a który wypowiedziała panna z pokalem w ręku to było mniej więcej… „o kurwa…, pierdolony DJ Bobo powrócił”… i bynajmniej nie miało to być porównanie pozytywne :-). No, ale jak na imprezie w XXI wieku typ przed 30stką (w spranej koszulce Borussi Dortmund) robi „sprężynki” to efekt mógł być tylko tragikomiczny. Cholera, aż brak mi pióra by Wam to dokładniej zobrazować. Młody człowiek żywcem przeniesiony z połowy lat 90tych 15 lat później, blisko centrum miasta. Aha, od wczesnych lat pił „wódkę” z meliny, której pół litra kosztuje od 5 do 7 zł. No… trochę sprało to naszemu Xowi beret i zmieniło postrzeganie siebie oraz rzeczywistości.

(więcej…)


18.05.13 Legia Warszawa 1-0 Lech Poznań (27 kolejka ligi). Boisko.

18 maja, przyszło najważniejsze wydarzenie sportowe od dawna – pojedynek z Lechem u siebie. Z Lechem, który tracił do nas przed tym spotkaniem tylko 2 oczka. Oczywistym było, że Poznaniacy przyjadą wraz z kompletem w sektorze gości (niecałe 1.800) tylko po zwycięstwo, które pozwoli im przejąć sztafetę i kontrolę nad sytuacją w tabeli. Nic z tego! Zamiast Lech odrobić stratę do lidera, pogłębił ją do 5 oczek! Wojskowi grali w tym sezonie ładniejsze mecze, ale w sobotnie popołudnie najważniejszy był wynik. Skończyło się na 1-0 po bramce z ewidentnego karnego (Vrdoljak, dopiero w 86’ minucie!). Ale te 3 punkty można uznać za zasłużone, spotkanie było w miarę wyrównane i nie obfitowało w zbyt wiele sytuacji strzeleckich. Jeśli chodzi o styl to tylko około 15-20 minut Legia pokazała, że dominuje na tle tej Ekstraklasy, zaczynając agresywnie, ambitnie i na odpowiednim poziomie. Szczególnie w drugiej połowie gra siadła, lecz na szczęście z dobrym dla nas zakończeniem… Zapraszam na kilka słów o meczu, relacje z trybun (29.400 widzów) w późniejszym terminie.

(więcej…)


Promocja na pierwszą rocznicę papierowego zina „DL”!

Jako, że obchodzimy pierwszą rocznicę zina na papierze (wyszedł 12 numer), mamy promocję, która zainteresuje pewnie głównie ewentualnych nowych czytelników. „Musimy” pozbyć się zapasów, które zostały – by „na czysto” wejść w drugi rok zina. Pozostały na stanie numery 10,11 i 12. Najnowszy, 12sty numer zina kosztuje 13 zł w tym wysyłka. By zamówić zestaw numerów 10,11 i 12 wystarczy wpłacić 25 zł (w tym wysyłka) na ALIOR BANK: 06249000050000400027487793! Oszczędzasz 14 zł w stosunku do tego jakbyś zamawiał osobno te numery. Polecam, bo to dobra okazja na zapoznanie się z papierowym wydaniem „DL” (każdy numer to 80 stron, a więc dostaniesz ich 240, a nie praktykujemy rozciągania fot na całe kartki, zresztą zobacz filmik po wejściu w temat…)! W tytule przelewu wpisz „zestaw numerów” i adres do wysyłki! Uwaga – dodajemy vlepki (dwa rodzaje)!

(więcej…)


Zamów internetowo MagaZin „Droga Legionisty” numer 12/kwiecień’13.

Publicystyka „Drogi Legionisty” przeniosła się i coraz intensywniej przenosi się z Internetu na papier, czego efektem jest kolejny numer zina, który wyszedł pod koniec kwietnia. Po raz kolejny 80 stron zapełniają w większości nigdzie niepublikowane materiały pisane od fanatyków dla fanatyków. W czasach facebooka, stawiamy na tradycyjną dla ulicznych klimatów formę przekazu, w czasach smartfonów wracamy do czarno- białych zinów (bez cenzury)! Oto, co m.in. w środku 12stego numeru „DL”:

- Do każdego numeru dodajemy vlepki:

- Masa relacji – mecze (Legia, a także tłumaczenia Berdysza ze Wschodu: derby Moskwy z 21 kwietnia i ustawka Dynama Mińsk! Obszernie opisujemy kilkanaście akcji chuligańskich zza granicy – powiększ sobie zrzut obok, jak i pozostałe), a także manifestacje nacjonalistów w Polsce i za granicą (w tym wspomnieniowa awantura nacjonaliści kontra lewacy)!

- W tym numerze dużo jest publicystyki kibicowskiej. „Ruch kibicowski nadal żywy”, „Niemiecki ruch ultras to gówno”, bądź „Ciężki czas dla chuliganów” (i inne!) powinny zainteresować każdego kibica…

- Jak zawsze będziemy rozliczać się też z syfem III RP, w którym żyjemy. Z patologiami lewicowymi i gospodarczymi… Na ten temat napisaliśmy kilka felietonów. Piszemy o trudach codziennego życia w Polsce, a także o liberalno- lewicowej ofensywie w postaci np. feminizmu. Mówimy good night left side!

- Stałym, mocnym punktem „DL” są wywiady z różnymi ciekawymi ludźmi. Jest reżyser „Buntu Stadionów”, jest ekipa White Boys Wielkopolska (AN), jest też starszy kibol Hutnika Warszawa, który opowie Wam o szalonych latach 90tych… Muzyków reprezentuje niepoprawny politycznie zespół Irydion!

- Zamieściliśmy dwie sondy z Waszymi wypowiedziami! Jedna dotyczy warszawskich oraz polskich derbów, a druga pierwszej rocznicy „Drogi Legionisty” na papierze…

- Prócz tego stałe rubryki: recenzje kibicowskie i pozakibicowskie, muzyka (rap & RAC), treningowe rozkminy, listy do redakcji itd.

Te i wiele innych materiałów na 80 stronach „Drogi Legionisty” numer 12! Sprawdź to!

Wystarczy wpłacić 13 zł (w tym wysyłka) na podany numer konta (w tytule przelewu podać dokładny adres wraz z kodem pocztowym oraz numer, który się zamawia, czyli „DL 12”). Prócz tego dostępne są numery 5,8,10 i 11 (10 zł/sztuka). Do każdego zamówionego w redakcji egzemplarza dorzucamy vlepkę bądź vlepki „DL” i inne!

ALIOR BANK: 06249000050000400027487793

Dorota Wu (więcej…)


Kolejna zapowiedź zina „DL” nr 13 (koniec maja/początek czerwca).

Rozmyślając o wywiadach „DL” w ciągu minionego roku doszedłem do wniosku, że zbyt mało tam różnorodności. Co jakiś czas pojawiają się raperzy oraz muzycy RAC (w „DL” 13 zresztą też są, bo to dobrzy rozmówcy!), co jakiś czas starszy kibic, czy grupa kibicowska. Może jestem nienormalny, ale to stało się dość standardowe, mimo że każdy rozmówca miał i ma coś ciekawego do powiedzenia… „DL” to zine uliczny, hołdujący różnego rodzaju pasji i aktywności, a więc trzeba zejść od czasu do czasu jeszcze „kilka szczebli niżej” w stronę szarego pasjonata z bloków. Fotografia, graffiti, spędzanie nocy w otoczeniu świateł miasta… postanowiłem uderzyć w te rejony. Wszystko oczywiście związane też z Legią, miastem Warszawa, ale jednak jest to tylko jakiś tam procent pasji moich rozmówców. Lubią biegać po zakamarkach, malować ściany i robić z tego zdjęcia na poziomie. Jest to zajebiste, bo to często sztuka dla sztuki, co jako piszący tony tekstów rozumiem doskonale… Jest mi miło gościć w zinie tą trójkę chłopaków, których twórczością idzie się jarać. Potraktujcie to jako rozmowę zwykłych ludzi – po prostu… Pierwszoplanową postacią jest tu Hagi – fotograf, znany Wam być może z legionisci.com. Ogólnie jaram się tym numerem niesamowicie, mamy wiele wywiadów z różnymi ludźmi: raper (i Legionista), rockman, sportowiec (i Legionistka), nacjonalistki (w tym Legionistki), grafficiarze i fotograf (Legioniści).  To wszystko w 13stce… Mocnej 13stce…

(więcej…)


17.05.13 „O wszystkim i o niczym”.

Jutro gramy o to by jedną nogą być Mistrzami Polski. Jeśli wygramy z Lechem – będziemy panami sytuacji, jeśli wygra Lech – to oni przejmą kontrolę (a są w formie). Do tego pełen stadion, pełen sektor gości, transmisje trzech telewizji. Niewątpliwie Legia – Lech to jeden z hitów sezonu. Sytuacja na trybunach będzie bardzo współgrała z sytuacją na boisku, bo zwycięstwo jest bardzo ważnym celem tego dnia. Zbyt długo czekamy na tytuł Mistrza Polski. Start spotkania o nietypowej porze – 13:30. Żony będą krzyczały na mężów, bo zamiast zjeść z nimi obiad będą na stadionie, albo będą jedli przed telewizorem, brudząc dywan… Niejeden związek zawiśnie na włosku, bo chłopak będzie opijał zwycięstwo bądź zapijał porażkę… Wśród kierowców autobusów nagle zwiększy się liczba zachorowań i przynoszonych L4, bo trzeba będzie jeździć z kibolami. Policjanci… jak zawsze zresztą, będą śmierdzieć na słońcu w swoich pancerzach obstawiając niepotrzebnie okolice Łazienkowskiej. Gra Legia!

(więcej…)


Kolejna zapowiedź zina „DL” nr 13 (koniec maja/początek czerwca).

Niedawno pisałem, że odczujecie naszą współpracę z Rap Portalem. Oto pierwszy dowód… W zinie „Droga Legionisty” numer 13, który powinien wyjść za niecałe dwa tygodnie jeden z redaktorów RP przepyta specjalnie dla Was Polaka78 – a więc naszego rodaka, który wychował się we Francji, ale nie tylko nie zapomniał o Ojczyźnie – on wręcz zakochał się w Warszawie i Legii. Jego klip ma być jednym z dowodów:

Widziałem już ten wywiad, jest bardzo ciekawy, bo i Polak78 to specyficzna postać… Taka mnie też naszła refleksja, że ten chłopak może być przykładem dla kogoś takiego jak Obraniak, który tak „kocha Ojczyznę”, że nie mówi nic po Polsku. Nasz rozmówca stara się nawet rapować… Można? Wszystko można jeśli się naprawdę kocha. Pozdro FentFT.

Jeśli chodzi o „DL” 13 to nie będą zawiedzeni także fani RAC, bo porozmawiałem sobie ze śląskim Kontratakiem. Bądźcie czujni!


Patronujemy: Zdjęcia z nadchodzącego klipu Karata z Napalmów.

Trwają prace nad nowym klipem Karata, któremu patronujemy. Premiera prawdopodobnie pod koniec maja/na początku czerwca, ale jak widomo – sytuacja lubi się czasem przeciągnąć. Dostaliśmy kilka ujęć z planu. Klip będzie utrzymany w klimacie starej Warszawy, a kawałek nosi tytuł „Stolica serca”. Opowiada o dziewczynie, która jest „piękna jak stara Warszawa” i ma zostać „stolycą mojego serca”. W klimacie staro warszawskim będzie utrzymany cały klip. Przeplatać się będą sceny z czasów międzywojennych jak i z czasów współczesnych. Teledysk jest realizowany przez ekipę 79TEAM. Większość scen nagrywanych jest w przedwojennej, starej willi. Klip będzie promował płytę Karata – „Polsko – warszawski”. Gdy powstanie – z pewnością zamieścimy go na „DL”.

(więcej…)


Zapowiedź zina „DL” nr 13 (koniec maja/początek czerwca).

Zdjęcie: dla „DL” AN Warszawa.

Grafika: Lewy77.

Bądźcie czujni ! Zamawiajcie „DL” na bieżąco…


15.05.13 „O wszystkim i o niczym”.

Przy dzisiejszej, codziennej prasówce, którą uskuteczniałem w… wannie (człowiek wciska czytanie gdzie się da), mało bym się nie utopił. „Gazeta Polska” – standardowo wstęp Sakiewicza. Czytam i oczom nie wierzę… „(…) Jeżeli moim celem jest budowa strefy wolności słowa, będę starał się ją poszerzać nawet za cenę upokorzeń. Nie trzeba zawsze udowadniać swoich racji  (to jest mój faworyt spod pióra tego człowieka…) za wszelką cenę. Taki rewolucyjny zapał, pieniactwo, nieumiejętność zawarcia w oczywistych sprawach kompromisu charakteryzowały kiedyś rewolucyjne ruchy lewicowe  (faworyt numer dwa…), (…). Jednak umiejętność budowania i łączenia pozostaje cechą prawicy. Im mocniej stoi się przy swoich wartościach, tym bardziej trzeba umieć rozmawiać z ludźmi, którzy mogą się od nas różnić”. I właśnie w imię mocnego stania przy swoich wartościach Sakiewicz „rozmawiał” z ludźmi organizującymi 11 listopada… odłączając się od nich i od nas – niezrzeszonych nacjonalistów, kibiców. A, że brak kompromisu charakteryzował rewolucyjne ruchy lewicowe to sam widzisz panie Tomasz obok kogo się stawiasz ze swoim zachowaniem… Kurwa, no istny „Matrix” – niestety po patriotycznej stronie barykady. Gazeta na pralkę i musiałem zanurzyć się pod wodą…  A, że udało się wypłynąć to jedziemy dalej…

(więcej…)


15.05.13 Komentarz: Czym więc jest opozycja?

Taki spontaniczny komentarz dotyczący przeczytanego przed chwilą tekstu w prasie. „Błazen, który przez wiele lat wywoływał jedynie pogardliwe uwagi i wzruszenia ramion, z dnia na dzień zaczął rozdawać karty w brytyjskiej polityce” – pisze w tym tygodniu o Nigelu Farage (Anglia) Marek Magierowski. A niby dlaczego błazen? Błazen to dla mnie Palikot, który nie powiedział nigdy niczego ciekawego, a filmiki z tłumaczonymi wypowiedziami Nigela obiegły kontynent i były chętnie oglądane… Kto wzruszał ramionami? Czerwoni z zachodu, czerwoni ze wschodu? Bądźmy poważni i zwracajmy uwagę na trafność argumentów, a nie na to jak danego polityka odbiera europejski salon. Czy prawica ma być opozycją do tego syfu, czy może już zapomniała o co walczy?

(więcej…)


14.05.13 RECKA: Percival Schuttenbach – „Reakcja pogańska” (2009).

Percival Schuttenbach to polski zespół z Lublina wykonujący folk metal. Wokół kapeli ostatnio dużo się dzieje: wyszedł nowy album spod znaku Percivala (Percival a Percival Schuttenbach to jedna ekipa, ale dwa projekty: pierwszy jest w klimacie historycznym, folkowym, ludowym, drugi – bardziej metalowym), grupa bierze udział w hip-hopowym projekcie „Równonoc” (na którym nieźle ich zrobiono…), coraz bliżej premiera nowego albumu i trwa promo-trasa z Quo Vadis… Stąd też postanowiłem napisać o ich debiutanckim albumie „Reakcja pogańska” aby ci, którzy twórczości PS jeszcze nie znają, mogli się z nią zapoznać przed ukazaniem się nowego albumu (zamieszczamy też kilka kawałków).

(więcej…)


13.05.13 „O wszystkim i o niczym”.

Okazało się, że są jakieś problemy z fetą. Nie – to nie ta kurwa Hanior wymyślił kolejne transakcje tylko ktoś zgłosił imprezę masową na warszawskiej starówce w dniu 2 czerwca. Wtedy gramy ostatni mecz w lidze – u siebie ze Śląskiem i jeśli uda się zdobyć Mistrza – ludzie pójdą imprezować. Taka feta łatwo może przerodzić się w spontaniczne, pijackie zamieszki, dlatego Legia chciała wziąć organizację na siebie, ale okazało się, że… i tu jest problem. I tak źle i tak niedobrze. Zobaczymy jak to się potoczy. W każdym razie wiadomo, że jak z fanatyka odpalającego racę robią bandytę w mediach to, gdy ktoś rzuci niedopałek i odpali petardę GóWniane media doniosą o zamieszkach na dużą skalę… Taka ich kurewska misja. A naszą misją jest robić swoje. Ja też robię swoje i przygotowałem dla czytelników kolejne notki. Jak zwykle zakres tematyki jest szeroki, bo jak na białych ludzi wolnych od propagandy Salonu przystało – interesujemy się wieloma rzeczami. Obok ujęcie z… New Jersey, gdzie Polacy zebrali się by upamiętnić ofiary Katynia.

(więcej…)

Strona 1 z 11112345...Ostatnia »